Kiedyś graliśmy w kawiarenkach internetowych i cieszyliśmy się z pudełkowych wersji gier. Dziś jesteśmy niewolnikami Steam, Origin i im podobnych

Drogi czytelniku, wspaniała czytelniczko nie wiem ile masz lat. Ja jestem już grubo po trzydziestce i pamiętam czasy, w których do grania w gry nie potrzebowałem stałego połączenia z Internetem. Wystarczyło kupić pudełkową wersję gry za gotówkę w sklepie (sprzedawca nawet nie wiedział kim jestem) i po powrocie do domu zainstalować, a potem grać. To było aż tak proste!

Nie musiałem się nigdzie rejestrować, nie musiałem nigdzie podawać swoich danych osobowych, nawet nie musiałem włączać routera. Wystarczyło tylko wyjąć płytę z grą z pudełka i dokonać instalacji.

Owszem każda kupiona gra miała swoją licencję. Na przykład nie miałem prawa jej kopiować i zarabiać na sprzedaży kopii gry. Jeśli ktoś tak robił to po prostu łamał prawo.

Kiedyś do grania w większość gier nie był wymagany Internet. Kupowało się gry w pudełku i grało, nawet jeśli producent gry zbankrutował i słuch po nim zaginął to pudełkowej wersji gry nikt nam nie zabierał - serio mogliśmy grać póki płyta nie pękła (bardziej rozgarnięte osoby tworzyły sobie obraz wirtualny gry).

 

A jak jest dziś?

Dziś musimy płacić kartą za gry na Steam, Origin i innych platformach. Nie mamy pudełkowej wersji gry, bez internetu w większość gier nie pogramy. To nie jest postęp to jest krok w tył i zniewolenie! Wiem wiem dziwak ze mnie gadam o zniewoleniu, przejmuje się prywatnością i twierdzę, że kiedyś było lepiej. Wielkie umysły ze spidersweb, antyweb, wykop itp. pewnie zaraz zaczną krzyczeć, że powinienem siedzieć w Bieszczadach z czapeczką foliową na głowie :) 

A co będzie jeśli np. za kilka lat producent gry Diablo III stwierdzi, że w grę gra mało osób więc ją wyłączymy? A może mi się zachce np. za 15 lat pograć w Diablo III i nie będę mógł bo serwery tej gry będą już tylko historią? Nawet jeśli ktoś posiada płyty z tą grą i dodatkami to bez Internetu nie da się w Diablo III pograć. Takie są fakty. Nawet w CIVILIZATION V bez Internetu nie pogracie. Czy to nie jest chore? To samo dotyczy większości gier dostępnych na Steam, Origin, Battle.net i im podobnych. Trochę inaczej sprawy się mają z GOG Galaxy bo tam faktycznie w wiele gier mogę grać bez Internetu (wystarczy je wcześniej zainstalować). Tylko, że pudełkowych wersji dalej nie mamy, jeśli GOG Galaxy zniknie, a wy będziecie musieli kiedyś sformatować dysk to wówczas „żegnajcie gry za które zapłaciliście”.

Zupełnie inaczej było w czasach, w których gry kupowało się w wersji pudełkowej, a do grania w nie było wymagane połączenie z internetem. Do takich gier można wracać nawet po latach i tylko pożar albo złodziej lub nasza niezdarność może nam te gry odebrać – jeśli nie uszkodzisz płyty to możesz się nią cieszyć przez całe dekady.


"Jeśli w połowie czerwca 2020 roku Valve postanowi skasować platformę Steam i zwinąć swój biznes, nie odzyskacie ani jednej ze złotówek "wrzuconych" w zakup gry. Oto smutna rzeczywistość, do której doprowadziła wygoda graczy. To właśnie lwia część graczy uznała ten sposób dystrybucji za wygodniejszy" - źródło cytatu: https://www.instalki.pl/aktualnosci/rozrywka/42040-ceny-gier-pc-konsole.html






Komentarze

  1. Myslisz ze bez tych całych złych Steamów czy innych serwisów które cię tak zniewoliły grałbyś w takiego Fallouta 2 czy inne retro gierki na nowych kompach. Chyba ze konieczność instalowania VMa by odpalic starą wersję okien to dla cIEBIE jakas atrakcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat GOG nieźle sobie radzi ze zgodnością, a jednocześnie możesz sobie trzymać kopie lokalne w postaci instalek. Ostatecznie serwis jest potrzebny tylko do legalnego ściągnięcia gry. Jak już ją ściągniesz nie musisz tego więcej robić.

      Usuń
    2. to co napisałeś jest jakimś tam plusem ale nie zmienia to tego, że likwidacja platformy (Steam, Origin, czy nawet GOG Galaxy) sprawi, że w większość tych gier już nie pograsz. Chciałbyś kupić drogi samochód, który ci mogą w każdej chwili zabrać bez podania przyczyny?

      Spójrz prawdzie w oczy to takie trochę niewolnictwo i traktowanie ludzi jak idio*ów. Nawet jeśli kupisz wersję pudełkową Diablo III, CIVILIZATION V i wielu innych gier to bez internetu w nie nie zagrasz, a jeśli padnie platforma to nie zagrasz w nie już nigdy.

      Poza tym poruszyłeś inną ważną kwestię. Tworzy się nowe systemy operacyjne (nowe Windowsy) na których stare gry nie działają bez kombinowania, a czasem nie da się nic poradzić. To w moim mniemaniu nieuczciwe podejście ale zawsze można mieć jeden stary komputer do starych gier. Niektórzy z moich znajomych mają w domu AMIGE 500, Commodore 64 i PC-ty z Windows98 lub XP. Kto komu zabroni mieć w domu retro sprzęt do starych gier? Wystarczy mieć prąd i płacić rachunki, bez internetu i zależności od jakichś zniewalających platform typu Steam - TO JEST CŁOWIEKU WOLNOŚĆ

      Jeśli kupiłeś kiedyś np. Heroes III, Settlers, Mechanized Assault & Exploration to te gry mają ci działać póki płyta nie pęknie. Co to za świat, w którym zmiana systemu operacyjnego wiąże się z kupowaniem ponownie wszystkich gier? To nic innego jak wyłudzanie pieniędzy.

      Usuń
    3. Nie lubię pisać tu komentarzy. Jeśli masz ochotę to akurat dyskutujemy sobie na ten temat pod najnowszym postem na mojej stronie na FB: https://www.facebook.com/GryzDawnychiObecnychLat

      Usuń

Publikowanie komentarza