Na wstępie wyjaśnię, że to czy zabiłem kogokolwiek mam ładnie podane w statystykach dzięki Ultimate Kill Counter. To bardzo pomocny mod, który zapewnia pełną funkcjonalność licznika zabójstw. Dodaje nowe pola i naprawia problemy z innymi modami licznika zabójstw. Adres: nexusmods.com/cyberpunk2077/mods/9372
Poza tym żeby było przyjemniej rozpocząłem Nową Grę Plus oraz nową, czwartą ścieżkę życia.
New Game Plus - Native - nexusmods.com/cyberpunk2077/mods/15043
Cyberpunk 2077 jest dla mnie niesamowitą opowieścią, w której (zwłaszcza po aktualizacji 2.0) z góry narzuca się V brutalną walkę o przetrwanie. Od samego początku mrok tego uniwersum wmawia graczowi, że musi być twardy, bezlitosny, musi zabijać żeby samemu przeżyć w Night City. Sugeruje się graczowi, że V musi być bezwzględny jak gangi i korporacje dla których liczy się tylko zysk. Czy każdy pracownik korporacji zasługuje na śmierć? Czy Panam i nomadzi zabijają tylko złych ludzi? Czy w Night City kogokolwiek (poza Misty) można nazwać dobrym człowiekiem? O moralności w tym uniwersum można by napisać powieść, która na drzazdze zajęłaby kilka gigabajtów pamięci.
Z drugiej strony w grze istnieją delikatne sugestie pokazujące nam, że można grać inaczej. Tymi sugestiami są na przykład zlecenia od Reginy, fixerki, która prosi nas żebyśmy nie zabijali chorych na cyberpsychozę. Jest też Misty bardzo mądra dziewczyna oraz tajemniczy mnisi spacerujący po mieście, mistrz Zen i jego nauki oraz niektóre drzazgi (karty tarota oraz sekret FF:06:B5). Są to elementy tego uniwersum, które starają się przekazać V, że liczy się coś innego niż bezlitosne zabijanie. Niewątpliwie istnieje jakaś nadprzyrodzona siła, która ukazuje V wizje w postaci kart tarota. Istnieją też inne równoległe światy z których pochodzi Ciri znana z serii gier Wiedźmin 1-4. Moim zdaniem z Ciri i równoległymi światami jest związany sekret FF:06:B5 (bo nie łudźmy się ten sekret to coś więcej niż dziwny laptop, tajemniczy automat do gier, materac, kostka i auto terenowe - oj w tym sekrecie jest zawarta wskazówka o równoległych światach i Ciri. Zresztą niedawno ukazały się artykuły o tym, że Geralt miał tak jak Ciri odwiedzić Night City:
"W wyciętej scenie z Wiedźmina 3 mieliśmy trafić do Night City. Gracze dotarli do jej pozostałości" - https://www.eurogamer.pl/w-wycietej-scenie-z-wiedzmina-3-mielismy-trafic-do-night-city-gracze-dotarli-do-jej-pozostalosci
"Next-genowy patch do Wiedźmina 3 kontynuuje zagadkę Cyberpunka 2077" - https://gry.interia.pl/newsy/news-next-genowy-patch-do-wiedzmina-3-kontynuuje-zagadke-cyberpun,nId,6475271
Poza tym na portalu Reddit istnieje grupa dyskusyjna zrzeszająca graczy z całego świata. Wszyscy zbieramy tam informacje o sekrecie FF:06:B5 - https://www.reddit.com/r/FF06B5/
Kilka dodatkowy powodów, które zachęcają do grania bez zabijania:
- Fabuła - zarówno konsekwencje,
jak i same NPC-e czasem fajnie reagują na nieśmiertelny styl gry.
Zdecydowana większość misji mówi po prostu o zabiciu celu, ale
oszczędzenie go i skradanie się odblokowuje tajne wyniki i opcje
dialogowe, które nie są dostępne, jeśli gracz po prostu wszystkich zabija
i robi masakrę.
- Wyzwanie, ponieważ rozgrywka w
trybie skradania bez zabijania jest trochę trudna, ale niezwykle
satysfakcjonująca. Wymaga pewnego planowania, aby wykonać ją prawidłowo,
ale nagrody na końcu są fantastyczne. To uczucie w głowie, że potrafię zrobić
coś inaczej niż większość graczy, którzy ograniczają się tylko do najprostszych
stylów gry.
- Niuanse w skradaniu się.
Pozostanie niezauważonym, granie bez zabijania jest często bardzo trudne. Trzeba
radzić sobie z całymi lokacjami, nigdy nie rozlewając krwi, pozostając
całkowicie niezauważonym albo na tyle szybki i cwanym żeby powalić
wszystkich bez zabijania.
Wierzcie lub nie ale sporo satysfakcji daje nie bycie krwiożerczym
maniakiem w mieście, w którym wszyscy zabijają się nawzajem bez chwili
zastanowienia.
Granie bez zabijania po aktualizacji
2.0:
Przed
aktualizacją 2.0 granie bez zabijania było łatwiejsze. Cyberpunk 2077 po
aktualizacji praktycznie przestał być grą RPG, a stał się strzelanką.
Aktualizacja
2.0 zachęca do zabijania i mocno ogranicza V przejście gry w inny sposób.
Usunięto z wielu broni nieśmiercionośne funkcje, większość modyfikacji w
broniach z gniazdami jest nieusuwalna, usunięto też nieśmiercionośną modyfikację
cybernetyczną (non-lethal optics).
Podobnie
hacki po aktualizacji 2.0 nie mają w opisach „nieśmiercionośne”.
Sam nie wiem
z jednej strony kocham starego Cyberpunka 2077 w wersji 1.61 lub 1.63 z drugiej
strony po aktualizacji 2.0 mamy pościgi policyjne i Dogtown. Można powiedzieć,
że aktualizacja 2.0 dużo nam dała i dużo nam zabrała. Po aktualizacji straciliśmy
też ubrania ze statystykami oraz realistyczne granaty i medykamenty. To są
praktycznie dwie różne gry Cyberpunk 2077 w wersji 1.63 /1.61 albo 2.0+ to dwie
gry, które warto mieć zainstalowane na dysku.
Jeśli ktoś zna tylko to co ukazało się po aktualizacji 2.0 to tak naprawdę sporo traci. Warto wiedzieć, ze póki co wszystkie oficjalne poradniki, przewodniki, książki o świecie gry, powieści i komiksy opisują Cyberpunk 2077 jaki znaliśmy przed aktualizacją 2.0. To w co gracie /gramy obecnie z Dogtown, nowym drzewkiem rozwoju i innymi zmianami nie zostało opisane w żadnej książce.
Podsumowując po aktualizacji 2.0 przejście Cyberpunka 2077 bez zabijania jest o wiele trudniejsze ale ja lubię wyzwania J
Autor: ERROR 404
Kontakt: corranhornjedi@protonmail.com


