Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Com. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X-Com. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lipca 2023

XCOM 1 i 2. Dwie części legendarnego uniwersum

(Artykuł zawiera spoilery fabularne)

Gry XCOM: Enemy Unknown oraz XCOM 2: War of the Chosen przez lata na różnych stronach opisywano oddzielnie. Wiadomo ukazywały się one w odstępach kilku lat i są dwiema samodzielnymi grami. Ja chciałbym zestawić je w jednym tekście ponieważ moim zdaniem twórcy w XCOM 2 zastosowali bardzo ciekawy zabieg fabularny.

W części pierwszej obcy dokonali inwazji na naszą planetę w związku w czym Rada Narodów zebrała się aby zatwierdzić rozpoczęcie projektu XCOM. W naszej tajnej bazie, sponsorowani przez kraje, które jeszcze opierają się inwazji kosmitów stajemy się ostatnią linią obrony ludzkości. Mamy za zadanie nie tylko walczyć ale przede wszystkim prowadzić badania nad technologią najeźdźców i szukać sposobu na ich odparcie.

W XCOM 1 walczymy dzielnie, prowadzimy swoje badania nad biologią i technologią obcych i ostatecznie kończymy grę niszcząc najeźdźców. Niby wszystko fajnie ale w kolejnej części gry, czyli w XCOM 2 cała fabuła opiera się na tym, że przegraliśmy, a kosmici opanowali Ziemię. W części pierwszej jest taka misja, która polega na obronie naszej podziemnej bazy przed niespodziewanym atakiem kosmitów. Fundamentem fabuły XCOM 2 jest to, że my wówczas przegraliśmy. Mimo wielu zwycięstw nie udało nam się obronić bazy. Wielu członków XCOM zginęło, niektórzy uciekli, a dowódca został złapany.


Wygląda to trochę tak jakby wzięto nasz zapis gry z XCOM 1, w którym przegraliśmy i zrobiono z tego kolejną grę. Mówiąc inaczej fabuła XCOM 2 ma sens tylko wtedy jeśli pogodzicie się z tym, że w części pierwszej jednak przegraliście :) 


Fabuła XCOM2 pokazuje nam więc „co by było, gdyby…”. Część druga stara się nam pokazać jak wyglądałby ten fikcyjny świat gdybyśmy przegrali w XCOM 1. Moim zdaniem jest to genialne i zarazem zaskakujące ponieważ wszyscy spodziewali się normalnej kontynuacji, a tu nagle okazało się, że mimo tylu walk (w XCOM 1) jednak polegliśmy.

Powiązania fabularne, dialogi postaci między obiema częściami gry są wręcz genialne. W pewnym momencie sam zacząłem się zastanawiać która wersja bardziej mi odpowiada zwycięstwa wtedy, czy może jednak porażki i zwycięstwa 20 lat później.

 

Skrócone opisy fabuły obu części:

XCOM 1:

Jest to nowa gra, która nie stanowi kontynuacji wcześniejszych perełek z tego uniwersum. XCOM 1 opowiada historię pierwszego konfliktu ludzkości z agresywną cywilizacją obcych inaczej, co wcale nie znaczy, że gorzej. Po niespodziewanej inwazji Rada Narodów w celu obrony Ziemi powołuje organizację Extraterrestrial Combat Unit (w skrócie XCOM). Jej zadaniem jest nie tylko odparcie inwazji najeźdźców, ale również odkrycie sekretów ich technologii.


XCOM 1: Moje kadry z gry











XCOM 2:

Minęło dwadzieścia lat od wydarzeń ukazanych w XCOM 1. Mimo desperackich prób nie udało nam się odeprzeć inwazji kosmitów. Ponieśliśmy w tej walce klęskę i najeźdźcy z kosmosu ostatecznie zniewolili ludzkość pod przykrywką międzyrasowej współpracy. Nadzieja na wolność jednak całkiem nie zginęła. Niedobitki projektu XCOM dalej prowadzą działania partyzanckie. Nie akceptują świata, w którym ludzkość znajduje się pod kontrolą obcej cywilizacji. Nagle natrafiają na trop więźnia, którego uwolnienie może ponownie przywrócić nadzieję na zwycięstwo…

W XCOM 2 dano nam do dyspozycji o wiele większe możliwości edycji naszych żołnierzy. Możemy zmienić ich imię, nazwisko oraz pseudonim. W edytorze postaci mamy do dyspozycji różnego rodzaju nakrycia głowy, fryzury, ubrania, ba możemy nawet zmieniać kolory broni oraz poszczególnych elementów pancerza. Każdego żołnierza XCOM można zapisać w puli postaci i werbować zawsze po rozpoczęciu nowej gry. Za każdym razem wasza zapisana postać może specjalizować się w czymś innym. Żołnierz, który był w poprzedniej grze specjalistą teraz może być na przykład grenadierem albo strzelcem wyborowym. Roboty, czyli sparki też da się zapisać w puli postaci. Poza tym możecie zmienić historię (biografię, opis) każdego rekruta. W XCOM 2 możecie stworzyć swój wymarzony oddział komandosów :) 


XCOM 2: Operacja Groźny Grom 
(mój film)



XCOM 2: Moje zrzuty ekranu





































 Polecam mój artykuł poświęcony grze X-Com: Apocalypse z 1997 roku: Kliknij




                                                                              Autor: ERROR 404


wtorek, 25 sierpnia 2020

X-COM: Apocalypse

X-COM: Apocalypse dla mnie jest jedną z fajniejszych gier strategicznych stworzonych przez firmę MicroProse. Wiadomo wiele osób woli X-COM: Terror from the Deep lub UFO: Enemy Unknown bądź jakąś inną pozycję z tego gatunku. Ja jednak jestem wierny X-COM: Apocalypse, ponieważ jest to gra mojego dzieciństwa. Wiecie jak to jest z grami, w które się grało za młodych lat, które na zawsze zapisują się w pamięci.

X-COM: Apocalypse jest grą strategiczno-taktyczną, w której skupiamy się na obronie jednego miasta, Mega-Prime przed najeźdźcami z innego świata (kosmitami), którzy atakują nas przechodząc /przelatując przez tajemnicze portale pojawiające się w różnych dzielnicach.


Mechanizm gry jest dość prosty. Mamy swoją bazę, którą możemy rozbudowywać i unowocześniać. W bazie (dzięki odpowiednim pomieszczeniom) prowadzimy różnego rodzaju badania zdobytych ciał oraz artefaktów najeźdźców. Możemy również przeprowadzać badania na schwytanych żywych osobnikach. Zatrudniamy naukowców, mechaników i żołnierzy, odpowiadamy za ich szkolenie, kupujemy im odpowiednie wyposażenie. Poza tym mamy do dyspozycji pojazdy różnego typu dzięki którym możemy transportować żołnierzy i atakować UFO.

Same walki są kozackie. Walczymy z kosmitami (lub ich ludzkimi zwolennikami, bo i tacy się znajdą) we wnętrzu różnych budynków oraz na ulicach miasta i nawet w przestrzeni powietrznej. Z biegiem czasu mamy do dyspozycji coraz lepszą broń osobistą dla żołnierzy oraz coraz fajniejsze pojazdy latające i kołowe. Jeśli dokonujemy zbyt wielu zniszczeń podczas walki to różne organizacje mogą mieć do nas pretensje, a nawet nas zaatakować.

Nie mam zamiaru opisywać wszystkich smaczków tej kozackiej gry, a jeszcze ich trochę jest np. reakcje mieszkańców miasta. Im więcej zniszczeń wywołacie walcząc z obcymi tym większe zdenerwowanie okażą wam ludzie. Zupełnie jak w prawdziwym życiu w pewnym momencie zadacie sobie pytanie: „Po co ratować tych niewdzięczników? Niech ich ci kosmici zeżrą”. W każdym razie na koniec muszę wspomnieć o muzyce, która chwilami zwala z nóg. Mówiąc w skrócie ścieżka dźwiękowa w grze jest jak z jakiegoś horroru, chwilami ciarki przechodzą po plecach.



Ciekawostki:

X COM APOCALYPSE to kolejna część znanej gry strategicznej X COM TERROR FROM THE DEEP. Kontynuuje temat poprzedniej części gry, jednak pełna jest zmian i innowacji. Zmienił się teatr działań, teraz nie jest to cała Ziemia lecz jedna wielka metropolia. Pojawiły się specjalne niezależne organizacje, które mogą wynajmować różne budynki w mieście oraz prowadzić różnorodną działalność nie zawsze sprzyjającą naszej sprawie. Dobrym przykładem jest tutaj Kult Syriusza uznający obcych za istoty boskie. Co się zaś tyczy walki i rozgrywki taktycznej to wszystko wygląda tak jak w X COM TERROR FROM THE DEEP, dalej polujemy na latające talerze oraz wysyłamy ekipy bojowe mające oczyścić obszary opanowane przez obcych, pozbierać szczątki ich technologii i dostarczyć znaleziska w ręce naszych naukowców, którzy niezwłocznie je zbadają i zaadaptują do naszych potrzeb. Podobnie nadal zarządzamy całą organizacją X-COM, wynajmujemy odpowiedni personel, agentów, żołnierzy, itp., wyznaczamy kierunki rozwoju naszej technologii oraz wyposażamy nasze bazy i ludzi w odpowiedni sprzęt. Ciekawą innowacją są reakcje poszczególnych grup społecznych i organizacji, tzn. jeżeli nasi żołnierze narobią ogromnych zniszczeń materialnych podczas jednej z akcji to firmy i ludzie, którzy zamieszkują zniszczone budynki będą negatywnie nastawieni do naszych działań. Do kolejnych zmian należy zaliczyć ulepszoną oprawę audiowizualną.


Filmy z kanału, który subskrybuję
(polska wersja gry):

X-COM Apocalypse PL: Zapowiedź Serii

X-COM Apocalypse PL


Ciekawy komentarz z Sieci napisany 9 lat temu - źródło: Najlepszy z serii - X COM: Apocalypse - Forum - Filmweb

"Wiem, że moja opinia jest dosyć kontrowersyjna, ale tak naprawdę mam wrażenie jakby przy każdym opisie serii X-COM wręcz obowiązkowo musi pojawić się zdanie lub dwa o tym jak to Apocalypse ssało. Ciekawy jestem ile osób grało niedawno w tę część albo w ogóle kiedykolwiek! To jakby powtarzana mantra. Tymczasem niektóre wymieniane minusy są wręcz kuriozalne np. wprowadzenie czasu rzeczywistego - ale wciąż można i tak grać turowo, więc jaki to minus? Pamiętam, że jako dzieciak gdy gra wyszła lubiłem grać w czasie rzeczywistym, za to gdy grałem sobie rok temu to już w turach. Podoba mi się skomplikowanie miasta w którym dzieje się akcja - to, że toczą się w nim małe rozgrywki - gliniarze ścigają przestępców itp, różne polityczne gierki i możliwość tego, że kosmici przejmą władzę nad daną frakcją. Podobało mi się sterowanie pojazdów (znów jako dzieciak), teraz z tego nie korzystam, ale skoro jest to plus bo nie trzeba korzystać. Fizyka jest super, niby Silent Storm pod tym względem bryluje ale gdy na jednej mapce zniszczyłem blok mieszkalny razem z ludźmi i kosmitami tam mieszkającymi... to było przepiękne, a gra jest z 1997 roku przecież. Podoba mi się, że niszcząc coś na planecie obcych naprawdę zadajemy im cios - ograniczamy ich możliwości. Podoba mi się różnorodność kosmitów, to, że nie ma tylko takich chodzących sobie kosmicznych ziomków, ale różne naprawdę oryginalne potwory. Podobają mi się możliwości taktyczne, to, że możemy zaatakować inną frakcję aby sobie podbudować budżet. Podobają mi się misje gdy kosmici nas atakują i musimy chronić naukowców, a jednocześnie walczymy w takim budynku jaki wybudowaliśmy.

Ta gra jest twórczym rozwinięciem pierwszej części (druga była spoko, ale różniła się tylko detalami i podniesionym poziomem trudności - nigdy jej nie przeszedłem).

Nie mam pojęcia skąd te negatywne opinie, trudno mi znaleźć minusy w tej grze. Do dziś bardzo niewiele strategii jest tak rozbudowanych a jednocześnie spójnych logicznie. W
kategorii podobnych gier tylko Ufo Aftershock może konkurować - dzięki skomplikowaniu i super fabule. Pierwsza część X-Coma jest fajna, ale dziś już nie gra się tak dobrze. Zaś Apocalypse będę uwielbiał zawsze. Chociaż fakt faktem troszkę wpływ ma tu nostalgia, w 97 a może 98 nie mogłem skupić się na lekcjach bo tylko myślałem o kolejnej misji w X-Com Apocalypse ;)"


Uwagi końcowe:

Niestety X-COM: Apocalypse w roku 2023 legalnie możemy kupić (na GOG Galaxy lub Steam) tylko w wersji angielskiej. 

 

Wymagania – PC:

System operacyjny: Windows 2000/XP/Vista

Procesor (CPU): Pentium 90 MHz lub lepszy

Karta graficzna (GPU): minimum 32 MB pamięci VRAM

Pamięć: 16 MB RAM-u

Wspierane karty dźwiękowe: karty dźwiękowe kompatybilne z Sound Blaster, Microsoft Sound System, ESS Audio Drive, ProAudio Spectrum, Ensoniq Soundscape i Gravis UltraSound

Wersje językowe: angielska (polskie wersje gry tylko na stronach z Zatoki)




Data premiery:
Świat: 30-06-1997
Europa: 30-06-1997
Polska: 21-10-1997





Polecam mój artykuł:

Gry z dawnych i obecnych lat: XCOM 1 i 2. Dwie części legendarnego uniwersum


Autor: ERROR 404